|
Głos Ziemi Zwoleńskiej Nr 41 POLICKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY Kapłani zasłużeni dla parafii polickiej Ksiądz Antoni Ambrożek
Urodził się 3 czerwca 1828 roku w Tczowie. Początkowe nauki pobieraj w Radomiu. W 1846 roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie przyjął 15 sierpnia 1851 roku. Pracował na wikariatach w Łoniowie, Bałto-wie, Zbilutce i Zwoleniu. Znany był w okolicy jako gorliwy, rozsądny i zrównoważony kapłan, jednocześnie obdarzony był talentem krasomówczym, pięknym głosem i słuchem muzycznym. Z dokumentów zachowanych w Archiwum Diecezji Sandomierskiej wynika, iż od połowy XIX wieku współpraca między proboszczami a kolatorami kościoła w Policznie nie układała się najlepiej. Kościół w Policznie i budynki parafialne były w bardzo złym stanie. Kolator kościoła, dziedzic dóbr Policzna Malachiasz Bogucki nie zamierzał ponosić nakładów finansowych na ich remont. W tym czasie istniał również zatarg między książętami Jabłonowskimi, właścicielami dóbr Czarnolas, którzy czynili starania, aby przenieść parafię z Policzny do Czarnolasu i przemianowanie istniejącej tam kaplicy dworskiej na kościół parafialny. Napiętą sytuację nie potrafiło rozwiązać czterech kolejnych proboszczów zarządzających parafią polic-ką w latach 1845-1856. Niezdrową sytuację w parafii Policzna umiejętnie rozwiązał dopiero ksiądz Antoni Ambrożek. Przyszedł on do parafii 11 kwietnia 1856 roku. Wcześniej pracował jako wikariusz u księdza dziekana Woźnickiego w Zwoleniu. Dziekan uznał go za najlepszego kandydata dla rozwiązania problemów w Policznie. Tego samego zdania był dziedzic Bogucki, który osobiście zwrócił się do Władzy Diecezjalnej w Sandomierzu o mianowanie księdza Ambrożka proboszczem parafii w Policznie. Ksiądz Antoni Ambrożek 25 marca 1856 roku został mianowany administratorem parafii Policzna, a od 2 grudnia 1858 roku był jej proboszczem. Nowy proboszcz nie zawiódł nadziei pokładanych w nim przez dziekana, kolatora i Władzę Diecezjalną. Powoli wszystko w parafii zaczęło zmieniać się na lepsze. Przede wszystkim w 1861 roku doprowadził do scalenia gruntów parafialnych, o co parafianie zabiegali już od dawna. W latach 1861-1862 przeprowadził gruntowny remont kościoła dzięki ofiarności parafian, co świadczy o tym, że proboszcz Ambrożek cieszył się u nich wielkim uznaniem. Z własnych funduszy zakupił do kościoła nowe organy. Obojętny do tej pory na potrzeby kościoła dziedzic Bogucki dołożył 150 rubli. Ksiądz Ambrożek wybudował w Policznie nową plebanię, która niestety spłonęła, zanim została ukończona. W jej miejsce wybudował drugą i dom dla służby kościelnej. Ogromną zasługą księdza Ambrożka było zadbanie o dokumentację dotyczącą dziejów parafii i kościołów w Policznie. Założył księgę, w której znalazły się odpisy wszystkich dokumentów dotyczących parafii począwszy od jej aktu erekcyjnego. Ksiądz Ambrożek obdarzony był dużym zmysłem organizacyjnym - w jego czasach w dobrach kościelnych w Policznie istniała kuźnia, gdzie z darniowej rudy żelaza pozyskiwanej z pól plebańskich, położonych nad przepływającą przez nie rzeczką, wytapiano na miejscu żelazo i przekuwano go na narzędzia rolnicze, które sprzedawano okolicznej ludności. Proboszcz Ambrożek założył również pierwszą w Policznie cegielnię, w której produkowano cegłę m.in. na budowę ogrodzenia cmentarza kościelnego i grzebalnego. Taki stan trwał do 1884 roku, kiedy majątek w Policznie kupiła rodzina Przezdzieckich. Ród ten dał się poznać w historii ziem polskich jako szczególnie patriotyczny i słynący z hojnych fundacji oraz mecenatu artystycznego. Zmiana właścicieli niosła nadzieję również dla kościoła w Policznie. Wśród bogactwa inicjatyw, które pragnęła zrealizować Maria z Tyzenhauzów hrabina Przezdziecka, istotne miejsce zajmowała sprawa kościoła parafialnego w Policzne. Sprawa musiała być dość znana skoro redaktor „Gazety Radomskiej" w dniu 23 X 1888 roku doniósł, że szybko zmienia się wygląd Policzny i „... gdyby nie drewniana i uboga świątynia, na widok której serce się ściska, iż ten któremu jako najlepszemu Ojcu i dobroczyńcy najwspanialsze i najozdobniejsze należy się mieszkanie, w tak nędznej i ubogiej szopie przemieszkuje. Miejmy też i tę niezłomną nadzieję, że jeśli dla wsi, to tem bardziej dla domu Bożego wkrótce ta szczęśliwa pomyślnie chwila nastąpi, ze staraniem i nakładem tej samej familii, jako znanej z podobnych już czynów i wielkiego religijnego ducha, świątynia w Policznie zabłyśnie pięknością i ozdoba godną Stwórcy Najwyższego". Nadzieje redaktora „Gazety Radomskiej" dość szybko doczekały się realizacji. Znana ze swego rozmachu budowlanego i zmysłu estetycznego hrabina postanowiła rzeczywiście wznieść w Policznie nową, wspaniałą świątynię. Pod budowę nowej świątyni hrabina Maria Przezdziecka ofiarowała parafii teren o powierzchni 52 arów, leżący w niedalekiej odległości od wybudowanego przez nią pałacu i przeznaczyła na ten cel 84 184 rubli w srebrze. Parafianie ze swej strony dołożyli 14 000 rubli w srebrze i pomoc w pracach fizycznych przy budowie. Materiały gromadził i budowę kościoła rozpoczął w 1889 roku ksiądz Antoni Ambrożek. Nie dane mu jednak było ją ukończyć. To pełne oddanie dla parafii polickiej i pracowite życie przerwała śmierć w dniu 18 stycznia 1890 roku. Budowę świątyni kontynuował i ją ukończył w 1894 roku ksiądz Antoni Grudziński. Górujący nad okolicą kościół w Policznie jest wspaniałą pamiątką po ludziach o wielkich sercach - fundatorach i kapłanach, którzy podjęli się trudu jego wybudowania. Ksiądz Antoni Ambrożek umarł w Policznie i tu został pochowany. Na cmentarzu parafialnym w Policznie do dziś znajduje się jego grób o który dbają parafianie. 11 kwietnia tego roku mija 150 lat od dnia, w którym do tej parafii przybył ksiądz Antoni Ambrożek, który przez 34 lata pobytu w Policznie gorliwie pełnił posługę kapłańską i z całym poświęceniem służył swoim parafianom.
Na podstawie pracy magisterskiej księdza kanonika mgr Mariana Miegonia: „Dzieje parafii w Policznie w latach 1889-1939", Policzna - Lublin 2001 r.
Eugenia Januszewicz
|